poniedziałek, 15 lipca 2013

Recenzja gry Margonem

Moja Ocena:




Rozgrywka:
Zaczynamy od rejestracji na stronie głównej, która przebiega bardzo szybko i sprawnie bez konieczności potwierdzania e-maila.
Następnie zostajemy poproszeni o wybór nicku, świata i klasy postaci. Po wybraniu tego wszystkiego zaczynamy pasjonującą grę.

Budzimy się w jakimś namiocie (tak niezależnie jaką klasę wybierzemy zawsze budzimy się w namiocie), a koło nas stoi jakiś npc, który w zależności od tego jaką klasę wybierzemy będzie się inaczej nazywał. Każdy jednak mówi to samo.

Włącza się nam samouczek o imieniu Makina, towarzyszący nam przy rozgrywce przez jakieś 5 minut.

Po opuszczeniu namiotu okazuje sie że jesteśmy w wiosce. W grze, wioski profesji są zbudowane na tej samej zasadzie tzn. Zawsze jest NPC stojący w namiocie i mówiący to samo co pozostali stojący w namiotach,  zawsze jest jeden mówiący nam o zadaniach (I stoi przeważnie w tym samym miejscu tzn. pod namiotem) i zawsze jest podobna ilość zadań (różnice w ich ilości w poszczególnych wioskach są nikłe i rzadkie)

Wioska to taki roockgard jaki spotykamy w Tibii z taką tylko różnicą że w każdym momencie możemy go opuścić.
Znajdują się tam początkowe potworki, a EQ jest bardzo tanie.

Mechanika Walki:
Mechanika walki w Margonem to popularna Click To Kill, ew. Click To Death. Tzn. Klikamy w potworka i pokazuje się okno z informacją o przebiegu walki i o lootch. 

Kiedyś w grze można było wybierać między tym systemem  walk a turowym, teraz turowo walczymy tylko  w  grupie i w walkach PvP ,mimo to rozgrywka bardzo wciąga i jest ciekawa, ze względu na ogrom misji dostępnych w grze.

Podczas walki wykorzystujemy też umiejętności dostępne od 25 lvl-a które i tak zwykle są pasywne.

Misje:
Gra nie ma fabuły. Zastąpiono ją niezliczoną ilością misji (Czasami monotonnych i baaaardzo długich) dostępnych właściwie na każdy lvl. Większość misji jest ciekawa i z chęcia je wykonujemy, czasami jednak spotykamy takie misje jak:
"Zbierz 5 magicznych różowych ogórków"
Które są monotonne i nudne, gdyż za tymi roślinkami latamy czasem przez całe Margonem.

Mikropłatności:
W każdej praktycznie grze są mikropłatności. Margonem nie jest wyjątkiem. W grze mamy możliwość zakupu tak zwanych Smoczych łez, które możemy wymienić na sporą ilość złota, lub jakieś super uper itemki.
Własciwie jeśli chcesz dojść w tej grze do "czegoś" musisz kilka razy w miesiącu zakupić Smocze łzy...

Ogólnie:
Gra jest ciekawa, rozbudowana i ma olbrzymi świat. Wkurzają jednak mikropłatności, system walki  i to że większość umiejętności jest pasywna 

Ogólnie oceniam grę na 4/5


  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz